I czego powinniśmy się uczyć od żyjących tam ludzi? Powiem krótko: prawie wszystkiego.
Zobacz też powiązany wpis: Jak się żyje w Hiszpanii?
Za co uwielbiam ludzi w Hiszpanii?
Po pierwsze: za ich gościnność
Zapraszają Cię zawsze, wszędzie i z każdym. Jak idziecie na miasto, a ty nie jesteś stamtąd, nawet nie myśl o tym, że uda Ci się dopchać z własną gotówką do kasy. Dla nich najważniejsze jest, żebyś zapamiętała to wyjście jak najlepiej i przyjeżdżała jak najczęściej.
Po drugie: za ich ciepło
Zgodzę się. Żyjąc w 30 stopniach Celsjusza ciężko być zimnym draniem, ale nie tylko temperatura sprawia, że poznając kogoś czujesz się po prostu dobrze. W Hiszpanii, kiedy poznają się ludzie, od razu są ziomkami. Śmieją się, żartują i nie udają nikogo. Nie ma u nich etapu bycia sztywniakiem i budowania dziwnego dystansu jak to bywa u nas.
Po trzecie: za ich łatwość w poznawaniu ludzi.
Tego będę im zazdrościć do końca swoich dni – nieważne czy stoją w kolejce czy idą ulicą nagle odezwą się do siebie. I zaczną rozmawiać, tak o. O wszystkim, łącznie z kilkoma historiami rodzinnymi czy śmiesznymi anegdotkami. Nawet się sobie nie przedstawią, a na koniec będą sobie życzyć miłego dnia. Proste? Proste.
Po czwarte: za ich pozytywne podejście do życia
Spotkanie się ze smutnym Hiszpanem graniczy z cudem. A słynna mañana to wierzchołek góry lodowej. Korzystają z dnia na całego: od rana do wieczora, znajdując czas i na rodzinę i na znajomych. Rozmawiają, śmieją się głośno, śpiewają w aucie i nie narzekają. Żyją tak, jakby jutro nie miało być. I wiesz co jest w tym wszystkim najlepsze? Zawsze Ci pomogą. Nie będą znajdować trzystu wymówek, nie wystawią Cię i nie spławią przy najbliższej okazji.
Po piąte: za ich rodzinność
Na pierwszym miejscu zawsze mają rodzinę. Są wstanie zrobić dla rodziny wszystko. Związki są idealne, a małżeństwa szczęśliwe. Spędzają ze sobą dużo czasu. Jedząc, jeżdżąc razem na zajęcia i rozmawiając o rodzinie. Kogokolwiek byś się nie spytała, znają historię swojej rodziny na wylot.
Hiszpanię kocham, uczę się 6 rok języka – w sumie uczyłam się 4, reszta czasu to utrwalanie, ale Hiszpan to totalnie nie mój typ 😀 W każdym razie ich mentalność jest super, możemy im tego zazdrościć 🙂
Też bardzo lubię ten kraj, a Hiszpański jest dla mnie najpiękniejszym językiem zaraz po Polskim 🙂
ja bym dodała do listy jeszcze np. jedzenie 🙂